Chłodnik z cukinii

10 sierpnia 2019

Chłodnik z cukinii

Mój Piotrek oraz jego babcia uprawiają ogródek i jak co roku, rosną w nim olbrzymie cukinie. I osobą, która w głównej mierze je dostaje, jestem oczywiście ja. Tym sposobem od dwóch tygodni mamy „cukiniowy tydzień”.

Były już ciasteczka z cukinią, placuszki z cukinią, chlebek cukiniowy (ten niestety okazał się nieudany i nie dało się go zjeść), wegetariański tex max, no i nareszcie przyszedł czas na zupę. W zeszłym roku robiłam już krem z cukinii, dlatego tym razem mój wybór padł na chłodnik. Dość nietypowy, bo… z pieczonej cukinii.

Ale jak się okazało, takie połączanie jest przepyszne, a zupa jeszcze bardziej delikatna. Będzie idealna dla osób, które mają wrażliwy żołądek oraz dla dzieci. A jeśli maluchy nie przepadają za zupami na zimno, zawsze można ją podgrzać.

U mnie taka zupka jest idealna na kolację lub… śniadanie. Tak, tak, jem zupy na śniadanie. Kiedyś wydawało mi się to dziwne, ale jak się okazuje – to idealna propozycja. Szczególnie zimą, bo wtedy taki posiłek rozgrzewa już z samego rana. Choć oczywiście w przypadku chłodnika nie będzie mieć to racji bytu.

Ilość porcji: 2

Czas przygotowania: 40 min

Kalorie (na porcję): 319 kcal

Składniki

  • 1,2 kg cukinii
  • 500 ml bulionu
  • 1 łyżka oliwy
  • sól, pieprz

Przygotowanie

  1. Rozgrzej piekarnik do 180 stopni, funkcja góra-dół.
  2. Cukinię pokrój w grubsze talarki. Rozłóż na blasze wyłożonej papierem do pieczenia, skrop oliwą.
  3. Cukinie piecz przez 30 min.
  4. Doprowadź bulion do wrzenia. Dodaj do niego upieczoną cukinię, dopraw solą i pieprzem.
  5. Zblenduj zupę na gładką masę, wystudź.
  6. Przed podaniem schłódź zupę w lodówce przez 2 godziny.

PS. Jeśli chcesz podkręcić smak zupy, to zamiast ją piec, przy najbliższej okazji wrzuć cukinię na grilla.

Zupa krem z cukinii
Chłodni kz cukinii

Cukinia – właściwości, wartości odżywcze

Cukinię można przygotowywać na wiele różnych sposobów, o czym za chwilę się przekonasz. To, co z pewnością niektórych ucieszy, to wartość energetyczna – w 100 g cukinii jest zaledwie 21 kcal! A dodatkowo warzywo to nie ma w sobie prawie wcale tłuszczu (zaledwie 0,40 g w 100 g), a także świetnie nawadnia.

No dobrze, a jakie są jej wartości odżywcze? Przede wszystkim jest lekkostrawna, mogą ją jeść na surowo nawet osoby posiadające delikatny żołądek. Zawiera sporo witaminy C, magnezu, żelaza i potasu. Odkwasza organizm, reguluje proces trawienia.

W dzisiejszych czasach niezwykle ważne jest to, że w cukinii nie odkładają się metale ciężkie. Bez obaw można ją więc uprawiać nawet na ogródku znajdującym się w dużym mieście. Jest też jednym z pierwszych warzyw, jakie wprowadza się niemowlakom.

Jadalne są również kwiaty cukinii – podaję przepis na ich smażoną wersję, faszerowaną ricottą.

Jak przygotować cukinię?

No dobrze, a jak przygotowywać cukinię? Można to zrobić tak naprawdę na wiele różnych sposobów. Kilki inspiracji znajdziesz na początku wpisu. A co oprócz tego? Wiele osób uwielbia pieczoną, faszerowaną cukinię – aczkolwiek ja za nią nie przepadam, ponieważ jest zbyt rozmiękła. Za to często robię z niej makaron (wystarczy do tego obieraczka julienne), a także jem na surowo – w sałatkach lub na kanapce.

Pyszne są cienkie, grillowane lub pieczone plastry cukinii. Jak się spieką, to są trochę jak chipsy, tylko o wiele zdrowsze. Z cukinii można również zrobić frytki.

Warzywo to jest także idealnym dodatkiem do wszelkiego rodzaju gulaszy czy dań kuchni azjatyckiej (np. sos słodko-kwaśny z jej dodatkiem jest obłędny).


Przepisy, które mogą Ci się spodobać

Glazurowane marchewki

Glazurowane marchewki

Szykujesz wystawny obiad? A może znudziły Ci się już tradycyjne dania? Glazurowane marchewki na maśle sprawią, że posiłek stanie się urozmaicony, efektowny. A same marchewki karmelizowane przygotujesz w kilka minut.

Chłodnik z pomidorów

Chłodnik z pomidorów

Wiesz, że porcja chłodnika pomidorowego ma zaledwie 92 kcal? Jestem pewna, że już samą tą informację zachęciłam Cię do sprawdzenia mojego przepisu. Dodam jeszcze, że zupa ta jest smaczna, aromatyczna i lekkostrawna. A więc na co czekasz?



Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *