Jaglanka z granolą

24 czerwca 2019

Jaglanka z granolą

Lubisz owsiankę? Ja się do niej przekonałam stosunkowo niedawno, lecz to, co mnie zachwyciło, to… jaglanka! Czyli kasza jaglana gotowana na mleku. I jak ostatnio często u mnie bywa, dowiedziałam się o niej z… Instagrama! Tutaj pozwolę sobie na dygresję: jeśli korzystasz z mediów społecznościowych rozsądnie, to mogą być one dla Ciebie kopalnią inspiracji.

A ta jaglanka z granolą jest po prostu przepyszna! Można ją jeść zarówno na ciepło, jak i na zimno. Jeśli zajrzałeś już do wpisu o tym, jak planuję posiłki, to wiesz, że wszystkie dania przygotowuje na 2-3 dni. Taką jaglanką proponuję zrobić np. w niedzielę rano na śniadanie, po czym dwie porcje od razu przełożyć do słoiczka lub innego pojemnika i zabrać ze sobą do pracy na kolejne dni. Takie proste triki sprawiają, że odżywiasz się zdrowo na co dzień, Twój portfel nie rozpacza, a Ty masz czas na inne przyjemności.

Składniki

Przygotowanie

  1. Ugotuj kaszę na mleku roślinnym. Skorzystaj ze sposobu opisanego tu, zastępując jedynie wodę mlekiem. Pod koniec gotowania dodaj sok z cytryny.
  2. Mango obierz, pokrój na większe kawałki.
  3. Jeszcze ciepłą kasze zmiksuj z mango.
  4. Jaglankę podawaj z granolą.
Jaglanka z granolą

Zalety szklanych pojemników, przechowywanie żywności

W ciągu ostatnich miesięcy pozbyłam się większości plastikowych pojemników na rzecz szklanych oraz słoików. Nie bez wpływu na to miał fakt, że w Ikea pojawiły się takie pojemniczki z superszczeplną pokrywką (już plastikową) – mogę do nich wlać wodę, zamknąć i nic się nie wylewa.

A dlaczego warto ich używać, skoro są znacznie droższe, cięższe i podatne na stłuczenia? Pomijając już wpływ plastiku na nasze zdrowie i środowisku, szkło ma zalety, które powinny zostać docenione przez amatorów dobrego jedzenia. Otóż – nie wchłania substancji i zapachów. Ani z zewnątrz, ani z zawartości. A pewnie jeśli kiedyś przełożyłeś curry do plastikowego pojemnika, to wiesz, co się z nim potem dzieje. Szkło się nie przebarwia, można je też wyparzyć, dzięki czemu zyskujesz pewność, że jest dobrze umyte, higieniczne. Nie ma w nim też chemii szkodliwej dla zdrowie, w którą tak „bogaty” jest plastik.

Teraz minusy. Szklane pojemniki są cięższe. Ale nawet jak jeżdżę do pracy rowerem i chowam je do plecaka, to aż tak tego nie odczuwam. Oczywiście, na dłuższe wyprawy czy piesze wycieczki bym ich nie zabrała, ale na co dzień w ogóle mi ich waga nie przeszkadza. Teoretycznie łatwo się też tłuką. Ale… te z Ikea są super wytrzymałe. Przeszły też, ekhm, pewne testy – jeden pojemnik uszedł żywo z kolizji z kafelkami. I nic się nie stało. Oczywiście, nie gwarantuję, że też będziesz mieć zawsze takie szczęście.

Ich cena jest co prawda wyższa, ale my z Piotrkiem sukcesywnie, miesiąc po miesiącu, dokupowaliśmy po kilka kolejnych pojemników. I uwierz mi, że Piotrka te wszystkie eko, zero waste i inne argumenty nie przekonują – po prostu sam uznał, że te są lepsze, praktyczniejsze.

A co do słoików – to super sposób na przechowywanie żywności w domu. Kiedyś je kupowałam (znowu Ikea), ale po jakimś czasie wpadłam na jakże genialny pomysł, że słoiki po różnych produktach, zamiast wyrzucać, można wykorzystać. Eureka! Tani, skuteczny sposób. Polecam każdemu.


Przepisy, które mogą Ci się spodobać

Tex-Mex

Tex-Mex

Masz ochotę na coś innego niż zwykle? Sprawdź przepis na wegetariański tex-mex. To proste, szybkie danie jednogarnkowe, które przygotujesz na obiad na kilka dni.

Ciasteczka z porem

Ciasteczka z porem

Znudziły Ci się kanapki do pracy, na uczelnię? Mam przepyszną alternatywę – ciasteczka z porem na drugie śniadanie, które są udanym zakończeniem nieudanych przygotowań. Nie masz pojęcia, o czym piszę? Wskakuj do wpisu.



Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


[wp-rss-aggregator]