Gofry kakaowe
Odkąd ukradłam, tfu, to jest pożyczyłam gofrownicę od mojej mamy, to często przygotowuję gofry na śniadanie lub drugie śniadanie. Czasami są w wersji wytrawnej (mój klasyk to jajko sadzone, gotowane parówki, które każdy lubi, ale nikt się do tego nie przyznaje oraz sos aioli na…







